Skorpion

...czyli gdzie Leniwce się ścigają

Moderator: Zapał

Postprzez pasQdo » 22-02-2009, 18:40

To może taka krótka relacyjka.
Jak już chłopaki wspominali śnieg po kolana był niemal wszędzie. Dodatkowo mało było dróg choćby trochę ujeżdżonych , więc większość trasy brnęliśmy na siagę przez pola i wąwozy. Na polach dodatkową atrakcją były pionowe miedze, pod którymi zbierał się śnieg, tak że skacząc z miedzy lądowało się od razu w zaspie. W wąwozach z kolei mieliśmy zjazdy na tyłku po niemal pionowych ścianach, albo wspinaczkę pod te ściany.
Zadanie specjalne 1 - strzelanie do baloników z bliższej odległości niż w poprzednim roku, więc większość ekipy ustrzeliła baloniki, tylko mi nie bardzo poszło - tylko 1 trafiony :zawstydzony: Zadanie specjalne 2 - most linowy, full wypas :D - 3 liny z jednej krawędzi wąwozu na drugą, daleko i wysoko, na środku punkt do podpisania. Na szczęście Krasnalowi gdzieś wyparowała kredka i w końcu zrezygnowali z podpisywania punktu na linach.
Po punkcie 8 rozdzieliliśmy się. Szwagier z Dominikiem poszli szosą do bazy, a reszta dalej tyrać. Po 9 punkcie zrobiło się już ciemno. Potem ciąg dalszy tyrania pod górę i po polach. Po punkcie 11 długi czas przedzieraliśmy się przez pola, skacząc po tych miedzach, aż w końcu Krasnal nam padł (dosłownie), ale jeszcze do punktu się doczołgał. Potem zamierzaliśmy już skoczyć do szosy i zawołać na pomoc Dominika, żeby zgarnął samochodem umierającą część ekipy (Zapał też już zaczął zamarzać). Maciek postanowił dalej tyrać i rozdzieliliśmy się.
Gdy ruszyliśmy szosą siły wróciły naszym chłopakom i w końcu zrezygnowaliśmy z zakończenia trasy w samochodzie (po prostu szkoda było zmarnować tyle tyrania na dyskwalifikację). Ruszyliśmy piechotą prosto szosą do bazy. Tuż przed samą metą jeszcze "podbiegliśmy", chociaż z to bardziej przypominało człapanie niewolników popędzanych batem. Na mecie stawiliśmy się ok. 23.
Załączam mapkę z naszym trackiem. Wcale tak tragicznie nie błądziliśmy :w00t: Wg tracka przeszliśmy 48,74km.
Załączniki
skorpiontrack.jpg
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
pasQdo
Administrator
Administrator
 
Posty: 1206
Dołączył(a): 09-02-2006, 22:23
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez grzesiek » 22-02-2009, 20:40

No to gratulacje :super: A teraz na rowery Mości Panowie i Panie!!!
Czasem wydaje mi się, że najbardziej wolnym jestem podczas tych kilku godzin jazdy na rowerze: Para.- fraza(S.Sillitoe, "Samotność długodystansowca")
grzesiek
XT
XT
 
Posty: 1726
Dołączył(a): 15-02-2006, 18:57
Lokalizacja: Siedlce-Kotuń-Iganie

Postprzez Zapał » 22-02-2009, 21:23

Teraz to ... rehabilitacja :/
Całe szczęście, że nie mam sraczki, bo do kibla to z pewnością bym nie zdążył ;)
1/2 IM: 5h31'51"
10km : 42'43"
15km: 1h15'01"
21,1km: 1h37'17"
Salz Strecke B: rachunki do wyrównania ;)
Avatar użytkownika
Zapał
Administrator
Administrator
 
Posty: 1410
Dołączył(a): 10-02-2006, 00:21
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez jasiekpol » 23-02-2009, 08:29

Kurcze ale wam fajnie, też chciałbym mieć taki syndrom poskorpionowy. Gratuluje zakwasów i wyników.
Największą przyjemnością w życiu jest robienie tego, co według innych jest niemożliwe Walter Bagehot
Avatar użytkownika
jasiekpol
LX
LX
 
Posty: 639
Dołączył(a): 25-04-2006, 21:01
Lokalizacja: Z dużego pokoju.

Postprzez pasQdo » 23-02-2009, 10:23

W końcu skleciłam leniwą galerię: http://www.leniwce.pl/index.php?option= ... =36&gid=29
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
pasQdo
Administrator
Administrator
 
Posty: 1206
Dołączył(a): 09-02-2006, 22:23
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez krolisek » 23-02-2009, 21:41

cześć! jeszcze raz gratuluję wyników całej ekipie Leniwców! fajnie było spotykać Was na trasie, choć dogoniliśmy Was tylko dzięki rezygnacji z czekania w kolejce na most linowy ;) nasz track był prawie identyczny, poza tym, że na "11" wymyśliliśmy tak świetny autorski wariant, że po zwiedzeniu wszystkich okolicznych jarów, a także niektórych pól, musieliśmy potem już bardzo szybko poginać do bazy (i dzięki tej prędkości było trochę cieplej) :D pozdrawiam, Ula
krolisek
Leniwe TY
Leniwe TY
 
Posty: 5
Dołączył(a): 21-10-2008, 14:57
Lokalizacja: Nowa Iwiczna

Postprzez PoWeReK » 24-02-2009, 06:25

po obejrzeniu galerii nasuwają sie mi takie wnioski:
- Szwagier startowal w dzinsach
- spał na duzym materacu :D
- wszyscy szli razem poki Szwagier nie wymiekl ( sytuacja jak z Harpem kiedys hy hy hy, swoja droga cikawe czy Dominik tak go przeciagnal jak ja go w tedy :D )


Ogolnie mi sie podoba, chyba czas sie sprawdzic w marszu takze :)

Gratuluje wynikow nieleniwym Leniwcom :)
"dum spiro, spero" -> póki oddycham, nie tracę nadziei :)
Avatar użytkownika
PoWeReK
LX
LX
 
Posty: 572
Dołączył(a): 01-06-2006, 00:14
Lokalizacja: Broszków

Postprzez dominik » 24-02-2009, 17:23

Witam:) Muszę przyznać iż tegoroczny Skorpion był rzeczywiście ekstremalny! Teraz z perspektywy czasu mogę powiedzieć iż był to całkiem przyjemny sobotni spacerek. Wynikiem, który osiągnąłem nie ma się co chwalić ale myślę, że odpuściłem w najwłaściwszym momencie. Pozostałym członkom naszej ekipy gratuluję przede wszystkim podjęcia wyzwania oraz w dalszej kolejności osiągniętych rezultatów! A te jak widać są na prawdę bardzo dobre! Pozdrawiam:)
dominik
Alivio
Alivio
 
Posty: 200
Dołączył(a): 16-03-2006, 09:03
Lokalizacja: Radzików - Kornica

Postprzez krasnal » 24-02-2009, 20:38

Gdzie ten stary, poczciwy Dominik, który napierał aż nie padł...?

Co do mojej opinii o Skorpionie to niestety dopadł go syndrom Popularnego Rajdu - wraz ze wzrostem liczy uczestników i wzrostem wpisowego maleje liczba świadczeń. W tym roku nie starczyło nawet na puchary dla najlepszych :/
It is better to go skiing and think of God, than go to church and think of sport.
Fridtjof Nansen
Avatar użytkownika
krasnal
LX
LX
 
Posty: 519
Dołączył(a): 20-02-2006, 12:57
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez dominik » 25-02-2009, 14:21

Nie znasz dnia ani godziny kiedy ponownie pociągnie wilka do lasu:) A tak mówiąc poważnie to chyba nabyte doświadczenie robi swoje i wiem mniej więcej na ile w danym momencie mnie stać i na ile mogę sobie pozwolić. Pozdrawiam!
dominik
Alivio
Alivio
 
Posty: 200
Dołączył(a): 16-03-2006, 09:03
Lokalizacja: Radzików - Kornica

Postprzez szwagier... » 26-02-2009, 17:51

PoWeReK, łatwo jest się wymądrzać siedząc w fotelu w cieplutkim domku ;P

Jeszcze tak tylko słowem komentarza powiem, że jakbyś poszedł z nami, utknęlibyśmy na PK7, każdy chyba wie dlaczego :P :P
Człowiek śpi, żeby żyć... człowiek żyje, żeby jeździć... :)
Avatar użytkownika
szwagier...
Alivio
Alivio
 
Posty: 103
Dołączył(a): 10-02-2006, 14:08
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez PoWeReK » 26-02-2009, 18:51

a co? most linowy byl? :szok: :w00t: hahahahah ja sie nie wysmiewam :p ale dziwnym jest startowanie w dzinsach w takiej wyprawie, prawda?
"dum spiro, spero" -> póki oddycham, nie tracę nadziei :)
Avatar użytkownika
PoWeReK
LX
LX
 
Posty: 572
Dołączył(a): 01-06-2006, 00:14
Lokalizacja: Broszków

Postprzez szwagier... » 27-02-2009, 01:09

PoWeReK napisał(a):a co? most linowy byl? :szok: :w00t: hahahahah ja sie nie wysmiewam :p ale dziwnym jest startowanie w dzinsach w takiej wyprawie, prawda?

Był... ;D
Może i dziwne, ale myślałem, że się już wszyscy przyzwyczaili ;P Prawdę mówiąc, ani przez chwilę nie żałowałem tej decyzji ;)

Jeszcze tak kilka słów podsumowania...
Wszystkim dziękuję za przyjemny spacerek! Całkiem fajna sprawa taki resecik po którym zamiast głowy bolą nogi :)
Wstępnie deklaruję się na Skorpiona za rok, aparat oczywiście jedzie ze mną ;)
Człowiek śpi, żeby żyć... człowiek żyje, żeby jeździć... :)
Avatar użytkownika
szwagier...
Alivio
Alivio
 
Posty: 103
Dołączył(a): 10-02-2006, 14:08
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez pasQdo » 02-03-2009, 19:08

http://picasaweb.google.com/elawinia/20 ... 7707259730
jeszcze nie zaczęliśmy, a już wszyscy wyglądali jakby mieli umrzeć ;)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
pasQdo
Administrator
Administrator
 
Posty: 1206
Dołączył(a): 09-02-2006, 22:23
Lokalizacja: Siedlce

Postprzez grzesiek » 02-03-2009, 19:25

pasQdo napisał(a):ttp://picasaweb.google.c...549717707259730
jeszcze nie zaczęliśmy, a już wszyscy wyglądali jakby mieli umrzeć ;)

Jak bym patrzył na zdjęcie z żołnierzami przed desantem na plaże Normandii 06.06.1944
P.S. Tylko Ania mi w tym miejscu nie pasuje, albowiem wygląda jak kobieta z francuskiego ruchu oporu :|
Czasem wydaje mi się, że najbardziej wolnym jestem podczas tych kilku godzin jazdy na rowerze: Para.- fraza(S.Sillitoe, "Samotność długodystansowca")
grzesiek
XT
XT
 
Posty: 1726
Dołączył(a): 15-02-2006, 18:57
Lokalizacja: Siedlce-Kotuń-Iganie

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zawody

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości

cron