Logowanie

II Triathlon Siedlecki

Wyniki wyszukiwania: góry
Wrz172009

Leniwie po Czarnogórze - wrzesień 2009

Czarnogóra - szlak wokół DurmitoruPotrzeba eksploracji zaprowadziła Leniwców na początku września do Czarnogóry. Po zimnej i deszczowej Norwegii postanowiliśmy się tym razem nieco wygrzać na Bałkanach, a żeby nam słońce za bardzo nie przypaliło - wybór padł właśnie na wrzesień. Niezaprzeczalnym atutem tego regionu miały być również niskie ceny, oraz nieskażone turystyką tereny. Jak było naprawdę?

Więcej…  
Sie312006

Leniwe Świstaki - Alpy 2006

Podróż

W piątek, 18 sierpnia, tuż po 9 rano, a więc zgodnie z planem, wyruszyliśmy w trasę. Darek z ekipą ze skody miał dołączyć do nas później. Droga była zwyczajnie nudna i dłużyła się niemiłosiernie. Jedynym urozmaiceniem był dziurawy objazd pod Wrocławiem i przegapienie skrętu na Zgorzelec.

Do niemieckiej granicy dotarliśmy koło 20. Tam Glider zastąpił Zapała za fajerą, ja również przesiadłem się na przód. Droga była nadal nudna, z tą różnicą, że można było jechać szybciej. Minęliśmy Drezno, Chemnitz i Norymbergę. Po tankowaniu za tą ostatnią za kierownicą ponownie usiadł Zapał. W Lindau zjechaliśmy z autostrady, tam też dogonił nas Darek. Jadąc drogą wzdłuż jeziora Bodeńskiego na chwilę zawitaliśmy do Austrii, by koło godziny 5 rano dotrzeć do granicy szwajcarskiej w Lustenau. Tam zakupiliśmy wymagane winiety i autostradą wzdłuż Renu pomknęliśmy na południe. Było jeszcze ciemno, więc nie mogliśmy podziwiać widoków, w dodatku zaczęło mnie mulić. Zmęczenie minęło, gdy zjechaliśmy z autostrady.

Więcej…  
Wrz292004

Karkonosze 2004

Gdzieś w górach...Poniedziałek - 13 września

5 rano - pobudka. O zgrozo! Zimno, ciemno, ale trzeba się szykować na pociąg o szóstej z minutami. Jak na PKP przystało pociąg stał nie wiadomo po co na stacji, więc na dzień dobry mieliśmy opóźnienie względem rozkładu o dobre 15 minut. Daruję już sobie w tym miejscu moją opinię o kolei, bo oto już około ósmej byliśmy na wschodnim, gdzie czekał na nas już Glider ze swoją Nexią WRC ;-)

Zapakowaliśmy nasze rumaki na dach i w drogę. Nie spodziewaliśmy się niezliczonej ilości remontów na trasie, toteż na miejscu w Szklarskiej Porębie zjawiliśmy się kilka godzin później, niż wcześniej było zaplanowane, bo dopiero około 17. Całe szczęście szybko znaleźliśmy zakwaterowanie w Górnej Szklarskiej. Ponadto postanowiliśmy darować sobie większe żarcie, żeby móc jeszcze tego dnia się rozeznać w okolicy i poczuć odrobinę wolności na rowerkach po całym dniu jazdy. Świadomi zbliżającego się zmroku dosiedliśmy pojazdów i ruszyliśmy w dół do centrum miasta. Dalej obraliśmy już kierunek na zielony szlak, który miał nas zaprowadzić do wsi Michałowice.

Więcej…  
Lip302002

Wyprawa w góry - lipiec 2002

Wypad w góry planowaliśmy już od dłuższego czasu. Jednak matura, a później egzaminy wstępne na studia kazały nam odłożyć organizację do ostatniej chwili. Nie mniej jednak Krasnal zaplanował kilka trasek po Gorcach oraz w okolicach naszych polskich Tatr. Znaleźliśmy również kilka baz noclegowych, w których oczywiście zrobiliśmy wywiad, co, jak, i za ile.

Więcej…  
Powered by Tags for Joomla
Joomla SEO by AceSEF
Wspierają nas

Urząd Miasta Siedlce

Nasze imprezy

Triathlon Siedlecki

Lenie w Terenie