Logowanie

II Triathlon Siedlecki

Wyniki wyszukiwania: mtbo
Maj172011

DYMnO 2011

IMG_4947

Wystartowaliśmy o wschodzie słońca, wyjeżdżając z Siedlec o 5 rano. W leniwym składzie mieli wystartować Jasiek i Paweł na trasie ekstremalnej, ja na trasie rowerowej, a Krasnal chciał się sprawdzić w biegu na orientację na 10km. Paweł i Jasiek byli pełni obaw ze względu na swoje kontuzje, ale ubezpieczeni w środki przeciwbólowe zdecydowali się startować. Od świtu zapowiadała się piękna pogoda.

 

Więcej…  
Cze72007

DyMnO 2.06.2007

DyMnODzień zaczął się wcześnie - przed 5 rano. Nie zapowiadał się ciekawie, na dworzu było ponuro, a ciemne chmury nie wróżyły niczego dobrego. Do tego nienajlepsze samopoczucie od kilku dni :|. Już miałam na mysli, żeby w ogóle nie jechać na tą imprezę, ale w końcu 'trzeba być twardym a nie miętkim' ;)

Przed 6 ruszyliśmy z Kotunia razem z Grześkiem i Powerkiem. Po drodze wycieraczki miały co robić, na szczęście było ciepło. Na miejscu byliśmy przed 8. Grzesiek miał okazję wypróbować GPS, który prowadził nas do bazy. Na ulicę trafiliśmy bez problemu, tylko nikt nie pamiętał jaki numer ma szkoła, gdzie miała być baza. Próbowaliśmy zasięgnąć informacji wśród okolicznej ludności, jednak dwoje z zapytanych nie wiedziało w ogóle, że na tej ulicy jest jakaś szkoła . Dopiero grupka młodych ludzi nam wskazała, gdzie to dokładnie jest. W bazie przywitała nas miła pani, jednak nie było głównego organizatora i nie mogliśmy załatwić formalności. Poczekaliśmy trochę, po czym zdecydowaliśmy się jechać na start i tam się zarejestrować. Na starcie zaskoczyło nas niespodziewane spotkanie z Jurkiem Lekkim :)

Więcej…  
Kwi242006

Harpagan 31 - Bożepole Wielkie - 22.04.2006

Harpagan 31W końcu nadszedł ten dzień. Po rocznej przerwie znów miałem stanąć na starcie mimo, że za każdym razem, gdy już tam stałem, zastanawiałem się po co ;) Jak zwykle z poślizgiem opuściliśmy Siedlce. Ruszyliśmy w drogę z zamiarem zabrania z Warszawy jednego piechura i jednego "mieszańca". Szyki nam pokrzyżowała awaria samochodu już w Mińsku Mazowieckim. Nie będę się rozwodził nad straconym czasem (i pieniędzmi) - dość powiedzieć, że w Bożympolu zjawiliśmy się przed godziną 23, czyli już dawno po starcie trasy pieszej. Rozpakowanie busa i przygotowanie siebie oraz rowerów zajęło nam trochę czasu, tak więc dopiero po północy dane nam było klapnąć na twardej podłodze sali gimnastycznej i rozkoszować się tymi kilkoma godzinami snu, które nam pozostały...

Więcej…  
Kwi242004

Harpagan 27 - Bytów - 17.04.2004

Harpagan 27Dość długo nie byliśmy pewni, czy uda nam się wybrać do Bytowa na 27. edycję Harpagana. Całe szczęście plan zajęć na uczelni sprzyjał nam i po zaliczeniu czwartkowej laborki Trzmiela z elektroniki oraz mojej w piątek z podstaw radiokomunikacji spakowaliśmy się i po przyjeździe Glidera zapakowaliśmy rowerki na dach jego Nexii i ruszyliśmy w drogę. Następny dzień, czyli 17 kwietnia, miał być dla nas dniem wielkiej przygody i nie mniejszych emocji.

Więcej…  
Paź252003

Harpagan 26 - Zblewo-Bytonia 18.10.2003

Harpagan 26...a mówiłem, żeby włączyć akumulator do ładowania na noc!!! Jest godz. 9:45 w piątek 17 października 2003 roku i właśnie powinniśmy wyjeżdżać. Niestety z naszych planów nic nie wyszło, bo Ford, którego pożyczyliśmy od księdza Marka, nie zamierzał odpalić :-( Już nie będę pokazywał palcami, kto zawinił :-P

Ostatecznie wyruszyliśmy z Siedlec około godz. 11, po drodze zabraliśmy jeszcze jedną osobę z Warszawy i około godz. 14 byliśmy już (a może dopiero, bo w Warszawie wjechaliśmy nie tam, gdzie trzeba było...) na trasie gdańskiej. Około godz. 18 zrobiliśmy sobie "mini-lunch" w McDonaldzie w Grudziądzu i niecałą godzinę później byliśmy już w Bytonii, gdzie w miejscowej szkole znajdowała się baza Harpagana.

Więcej…  
Powered by Tags for Joomla
Joomla SEO by AceSEF
Wspierają nas

Urząd Miasta Siedlce

Nasze imprezy

Triathlon Siedlecki

Lenie w Terenie